Komentarz przed posiedzeniem RPP, 13-14 stycznia 2026 r.

Autor: Dawid Róg, Dyrektor Oddziału Lendi w Łodzi, ekspert Lendi

dodał Rafał Tomkowicz

Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w styczniu 2026 r. będzie pierwszym posiedzeniem decyzyjnym w nowym roku i jednocześnie ważnym momentem oceny skutków szerokiego luzowania polityki pieniężnej przeprowadzonego w 2025 r. Po serii obniżek stóp procentowych stopa referencyjna NBP znajduje się obecnie na poziomie 4,0%, co oznacza znaczące złagodzenie warunków finansowych względem początku poprzedniego roku.

Otoczenie inflacyjne

Otoczenie inflacyjne sprzyja bardziej gołębiemu nastawieniu Rady. Inflacja CPI obniżyła się w ostatnich miesiącach w okolice 2,5–2,7% rok do roku, a więc znajduje się blisko celu inflacyjnego NBP. Równie istotne jest to, że inflacja bazowa eliminująca wpływ cen żywności i energii także wyraźnie spadła i kształtuje się w pobliżu 3%, co wskazuje na wygasanie presji cenowej w gospodarce. Dane te potwierdzają, że wcześniejsze zacieśnienie, a następnie stopniowe luzowanie polityki pieniężnej zaczęły przynosić oczekiwane efekty.

Z drugiej strony, coraz wyraźniej widoczne są sygnały osłabienia koniunktury. Rynek pracy pozostaje stabilny, ale dynamika zatrudnienia i płac wyhamowuje, a stopa bezrobocia stopniowo rośnie. W połączeniu z umiarkowanym wzrostem gospodarczym tworzy to argumenty za dalszym wspieraniem aktywności ekonomicznej, choć RPP musi jednocześnie brać pod uwagę opóźniony wpływ dotychczasowych obniżek stóp na gospodarkę.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz

W tym kontekście najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na styczniowe posiedzenie jest utrzymanie stóp procentowych bez zmian. Rada może zdecydować się na pauzę, aby ocenić pełny efekt wcześniejszych decyzji oraz zebrać więcej danych z pierwszych miesięcy 2026 r. Taki ruch byłby zgodny z ostrożnym podejściem i pozwoliłby uniknąć ryzyka nadmiernego pobudzenia gospodarki w sytuacji, gdy inflacja, która znajduje się na niskim poziomie, wciąż obarczona jest niepewnością związaną m.in. z cenami usług i czynnikami zewnętrznymi.

Jednocześnie styczniowe posiedzenie nie musi oznaczać końca cyklu obniżek. Jeśli inflacja utrzyma się trwale w pobliżu celu, a dane z rynku pracy i popytu krajowego będą wskazywały na dalsze osłabienie, RPP może wrócić do stopniowych cięć stóp w kolejnych miesiącach. Ewentualne obniżki miałyby jednak raczej ograniczoną skalę i byłyby rozłożone w czasie.

Kluczowe czynniki

Kluczowe znaczenie dla rynku będzie miała komunikacja po posiedzeniu. Ton wypowiedzi Rady i prezesa NBP pokaże, czy obecna pauza jest jedynie przerwą techniczną, czy też sygnałem, że polityka pieniężna zbliża się do poziomu neutralnego. To właśnie te sygnały, a nie sama decyzja o stopach, mogą w największym stopniu wpłynąć na oczekiwania rynkowe w pierwszym kwartale 2026 r.

podsumowując, styczniowe posiedzenie RPP najprawdopodobniej zakończy się stabilizacją stóp procentowych na poziomie 4,0%. Rada wejdzie w nowy rok z wyraźnie bardziej wyważonym podejściem, koncentrując się na analizie danych i przygotowując grunt pod ewentualne dalsze decyzje w kolejnych miesiącach 2026 r.

Podobne wpisy

Zamieść komentarz