Luty w e-commerce upłynął pod znakiem dalszego wyhamowania wydatków konsumenckich, co wpisuje się w sezonowy trend początku roku, ale jednocześnie odsłania nowe zjawiska w strukturze zakupów. Analiza ponad 280 tysięcy paragonów zachowanych w aplikacji whenUbuy pokazuje, że choć konsumenci wydają mniej, to robią to w sposób bardziej przemyślany. Rzadziej, ale za to z większym koszykiem i wyraźnie różnicując platformy zakupowe.
Średnie wydatki w lutym w e-commerce
W lutym średnie wydatki na użytkownika spadły o około 10% miesiąc do miesiąca, co oznacza drugi z rzędu miesiąc spadków po grudniowym szczycie. Co istotne, tym razem widoczna jest również wyraźna korekta w ujęciu rok do roku. Użytkownicy wydali średnio aż o 17% mniej niż w lutym 2025 roku. To sygnał, że początek 2026 roku przyniósł bardziej wyraźne ochłodzenie niż rok wcześniej.
Na tym tle szczególnie mocno wyróżnia się sytuacja Allegro, gdzie odnotowano znaczący spadek wydatków zarówno miesiąc do miesiąca, jak i rok do roku. Średnie wydatki na użytkownika spadły z poziomu około 780 zł w styczniu do około 520 zł w lutym, co stanowi wyraźne tąpnięcie także względem ubiegłego roku, kiedy przekraczały 1000 zł. Wstępne dane z marca sugerują jednak odbicie, co może wskazywać na przejściowy charakter tej korekty.
Jednocześnie coraz wyraźniej rośnie znaczenie Temu. W lutym średnie wydatki na użytkownika na tej platformie były już tylko o około 15% niższe niż na Allegro, a co ważniejsze, rosną systematycznie miesiąc do miesiąca. Oznacza to dalsze zbliżanie się obu platform pod względem udziału w portfelu użytkownika i potwierdza, że Temu przestaje być kanałem wyłącznie okazjonalnych zakupów – mówi Ewa Kraińska, właścicielka whenUbuy.
Sposoby kupowania w e-commerce
Zmianie ulega także sposób kupowania. W lutym wyraźnie wzrosła średnia wartość koszyka, z około 150 zł w styczniu do ponad 200 zł. Wzrost ten napędzany był przede wszystkim przez zakupy w kategoriach odzieżowych oraz elektronice. W przypadku marek modowych koszyki osiągały poziomy od około 360 do nawet 600 zł, natomiast w elektronice przekraczały 500 zł. To pokazuje, że konsumenci rzadziej dokonują drobnych zakupów impulsywnych, a częściej planują większe wydatki.
Interesująco wygląda porównanie koszyków na Allegro i Temu, które w lutym osiągnęły zbliżoną wartość, choć stoją za nimi zupełnie różne modele zakupowe. Na Temu użytkownicy kupują średnio około pięciu produktów w jednym zamówieniu, podczas gdy na Allegro niecałe dwa. Jednocześnie średnia wartość pojedynczego produktu na Allegro jest trzykrotnie wyższa niż na Temu. W praktyce oznacza to, że Temu wygrywa wolumenem, a Allegro wartością jednostkową.
Różnice te widać również w strukturze kategorii. Temu wyraźnie dominuje w obszarach takich jak akcesoria elektroniczne, sport czy moda, szczególnie w segmencie dodatków i odzieży damskiej. Z kolei Allegro pozostaje silne w kategoriach wymagających większego zaufania i jakości, takich jak produkty dla dzieci, zdrowie czy zakupy supermarketowe, które w ogóle nie występują na Temu. To pokazuje rosnącą specjalizację platform i ich komplementarność w codziennych zakupach użytkowników. Stabilny pozostaje poziom zwrotów, który w lutym wyniósł około 11%. Warto jednak zauważyć, że użytkownicy ponad dwukrotnie rzadziej zwracają produkty kupione na Allegro niż te zamówione na Temu, co wskazuje na różnice w jakości doświadczenia zakupowego oraz dopasowaniu oferty do oczekiwań klientów – dodaje Ewa Kraińska.
Obszar płatności w e-commerce
W obszarze płatności utrzymuje się względna równowaga. BLIK odpowiada za około 20% transakcji i utrzymuje stabilną pozycję. Jednocześnie lekko osłabła rola rozwiązań typu BNPL, które w lutym odpowiadały za około 16% płatności, oddając część udziałów na rzecz BLIKa. Apple Pay pozostaje silnym graczem z udziałem na poziomie około 16%, co potwierdza rosnącą popularność szybkich i zintegrowanych metod płatności mobilnych. Dynamiczne zmiany zachodzą również w logistyce. W lutym wyraźnie wzrósł udział DHL, który odrabia straty kosztem innych operatorów, takich jak InPost czy Orlen Paczka. To kolejny sygnał rosnącej konkurencji w obszarze dostaw i poszukiwania przez platformy alternatywnych rozwiązań logistycznych.
Lutowe dane whenUbuy pokazują rynek w fazie przejściowej. Z jednej strony widoczne jest dalsze schłodzenie wydatków, z drugiej, coraz wyraźniejsze różnicowanie modeli zakupowych między platformami. Szczególnie interesujący jest rosnący udział Temu w codziennych wydatkach użytkowników, który wynika nie tylko z niskich cen, ale także z rosnącej częstotliwości zakupów. Polski e-commerce wchodzi tym samym w etap, w którym konkurencja przestaje opierać się wyłącznie na promocjach, a coraz bardziej na dopasowaniu do konkretnych potrzeb zakupowych. Allegro i Temu nie są już bezpośrednimi zamiennikami. Stają się raczej uzupełniającymi się kanałami, odpowiadającymi na różne konteksty zakupowe użytkowników. To właśnie ta zmiana może w kolejnych miesiącach najmocniej kształtować dynamikę całego rynku.