Badanie „Preferencje pożyczkowe Polaków” przeprowadzone przez FRRF i Federację Konsumentów wykazało, że Polacy przepłacają za kredyty.

Przy wyborze kredytu Polacy najczęściej kierują się niskimi kosztami. Niestety zaledwie 6 na 10 konsumentów sprawdza całkowity koszt zobowiązania przed podpisaniem umowy. Dlaczego Polacy przepłacają za kredyty?

Dla 90 proc. Polaków niski koszt kredytu to najważniejszy czynnik decydujący o wyborze konkretnej oferty. Niestety ze względu na brak odpowiedniej wiedzy finansowej polscy konsumenci często mają problem ze zrozumieniem, co składa się na koszt kredytu i który z parametrów oferty najlepiej oddaje poziom opłat naliczonych przez bank lub firmę pożyczkową. Ponad połowa konsumentów kieruje się w tej kwestii oprocentowaniem, jednak tego typu błąd może słono kosztować.

Zaledwie 6 na 10 osób sprawdza całkowity koszt zobowiązania przed jego podjęciem. Z tego powodu Polacy przepłacają za kredyty. Badanie „Preferencje pożyczkowe Polaków” przeprowadzone przez Fundację Rozwoju Rynku Finansowego i Federację Konsumentów wykazało, że Polacy przy podejmowaniu kredytów i pożyczek często kierują się wyłącznie wysokością RRSO – wskaźnika, który w założeniu służy do porównywania ofert. Wokół tego parametru narosło jednak wiele mitów, które w tej chwili postaramy się wyjaśnić.

RRSO to oprocentowanie

Polscy kredytobiorcy często utożsamiają RRSO z oprocentowaniem. Warto jednak podkreślić, że są to dwa różne wskaźniki, choć oba wyrażone procentowo. Oprocentowanie wpływa wyłącznie na wysokość odsetek doliczonych do każdej kolejnej raty. Tymczasem odsetki to nie jedyne koszty podejmowanego zobowiązania. Ważną składową ostatecznej ceny są także koszty pozaodsetkowe (np. prowizja za udzielenie kredytu czy opłata za obsługę wniosku). RRSO uwzględnia wszystkie te koszty, zatem jest pojęciem szerszym, a jego wartość jest zazwyczaj wyższa niż wysokość oprocentowania.

Im wyższe RRSO, tym droższy kredyt

Wiele osób myśli, że wysokie RRSO oznacza wysokie koszty kredytu. Tymczasem nie zawsze jest to prawdą. Zasada ta nie sprawdza się zwłaszcza w przypadku kredytów na krótki okres i niskie kwoty. Warto podkreślić, że RRSO obrazuje skalę kosztów, jakie poniesie konsument przy podjęciu zobowiązania na 1 rok. W przypadku kredytów z krótszym lub dłuższym terminem spłaty, RRSO nie jest zatem już tak miarodajne. Warto również zaznaczyć, że im częściej będziemy spłacać raty kredytu, tym RRSO będzie wyższe. Kredyt spłacany w ratach tygodniowych będzie miał zatem zawsze wyższe RRSO, niż kredyt spłacany w ratach miesięcznych. Oba te zobowiązania może znacznie różnić całkowity koszt kredytu. Nawet kilkusetprocentowe RRSO nie musi oznaczać wysokich kosztów zobowiązania.

Wybierając ofertę, wystarczy sprawdzić RRSO

Wszystkie instytucje finansowe są zobowiązane do podawania wysokości RRSO w reklamach swoich produktów finansowych. Być może to właśnie z tego powodu wiele osób myśli, że sprawdzenie RRSO to najlepszy sposób na znalezienie najatrakcyjniejszej oferty. Warto jednak pamiętać, że ta zasada działa tylko wtedy, gdy porównujemy ze sobą oferty o takich samych parametrach. Zarówno okres kredytowania, jak model i częstotliwość spłaty rat są muszą być takie same. W innym wypadku tego typu porównanie nie ma sensu i nie przyniesie rzetelnego wyniku.

Firmy pożyczkowe zawsze oferują wyższe RRSO

Wiele osób utożsamia firmy pożyczkowe z wysokim RRSO. Tymczasem wartość tego wskaźnika zależy od wielu różnych czynników. Wpływa na niego przede wszystkim długość okresu kredytowania oraz model i częstotliwość spłaty rat. Z tego powodu wysokie RRSO może pojawić się zarówno w firmach pożyczkowych, jak i bankach. To właśnie pożyczkodawcy są jednak utożsamiani z krótkimi zobowiązaniami gotówkowymi, dlatego wielu osobom kojarzą się właśnie z wysokim RRSO.

0
Udostępnień
Google+

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *