Rynek hipotek wyraźnie przyspiesza

dodał Rafał Tomkowicz

W I kwartale 2026 roku pośrednicy kredytowi uczestniczyli w udzieleniu 47,2 tys. kredytów hipotecznych o łącznej wartości 22,43 mld zł – wynika z najnowszych danych Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF). To wzrost o 10,7 proc. względem poprzedniego kwartału i aż o 56,8 proc. rok do roku. Eksperci wskazują jednak, że za ożywieniem rynku stoją nie tylko osoby kupujące mieszkania, ale również klienci refinansujący wcześniej zaciągnięte kredyty.

Klienci wracają na rynek, ale kupują ostrożniej

Jeszcze kilka kwartałów temu wielu Polaków odkładało decyzję o zakupie mieszkania. Powodem były wysokie stopy procentowe, ograniczona zdolność kredytowa i rosnące raty. Dziś sytuacja zaczyna się stopniowo zmieniać.

Widać powrót klientów, którzy wcześniej nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej albo nie akceptowali wysokości raty. Dziś ponownie sprawdzają możliwości finansowania, ale do decyzji podchodzą znacznie ostrożniej niż kilka lat temu. Interesuje ich nie tylko to, czy otrzymają kredyt, ale również jego całkowity koszt, wpływ na domowy budżet w dłuższej perspektywie i możliwe scenariusze zmian rat. Klienci są coraz bardziej świadomi i chcą dokładnie wiedzieć, jak dana decyzja wpłynie na ich sytuację finansową za kilka czy kilkanaście lat – mówi Żaneta Chryczyk, Ekspert Kredytów Hipotecznych Lendi.

Obserwacje ekspertów znajdują potwierdzenie w danych Biura Informacji Kredytowej. Średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w kwietniu 2026 roku wyniosła ponad 460 tys. zł i była wyższa niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów BIK to efekt rosnącej zdolności kredytowej klientów, poprawy sytuacji dochodowej gospodarstw domowych oraz większej dostępności finansowania.

Nie tylko zakup mieszkania. Rośnie zainteresowanie refinansowaniem

Dane ZPF pokazują, że wartość kredytów hipotecznych udzielonych przy udziale pośredników wzrosła w I kwartale 2026 roku o 10,7 proc. względem poprzedniego kwartału i aż o 56,8 proc. rok do roku, osiągając poziom 22,43 mld zł. Zdaniem ekspertów za tak wyraźnym wzrostem stoją nie tylko osoby kupujące nieruchomości, ale również klienci zainteresowani poprawą warunków już posiadanych zobowiązań.

Coraz więcej osób, które zaciągały kredyty w okresie wysokich stóp procentowych, sprawdza dziś możliwość przeniesienia finansowania do innego banku na korzystniejszych warunkach.

Do ekspertów kredytowych zgłaszają się już nie tylko osoby kupujące pierwsze mieszkanie. Coraz częściej są to klienci, którzy chcą obniżyć ratę lub całkowity koszt wcześniej zaciągniętego kredytu. Przy większych kwotach zobowiązań różnice między ofertami banków potrafią być naprawdę istotne, dlatego klienci coraz dokładniej analizują swoje obecne umowy kredytowe – tłumaczy Żaneta Chryczyk.

Co istotne, kredyty hipoteczne rosły szybciej niż pozostałe segmenty rynku. Wartość kredytów gotówkowych zwiększyła się w I kwartale o 26,4 proc. rok do roku, a firmowych o 45,9 proc., podczas gdy w przypadku hipotek wzrost sięgnął 56,8 proc.

Obawa przed wzrostem cen mieszkań przyspiesza decyzje

Na decyzje klientów wpływa również sytuacja na rynku nieruchomości. Choć dynamika wzrostu cen mieszkań wyhamowała względem rekordowych okresów z poprzednich lat, wiele osób obawia się dalszych podwyżek.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że ceny lokali mieszkalnych w Polsce nadal utrzymują trend wzrostowy, szczególnie w największych miastach. Dodatkowo ograniczona podaż mieszkań oraz wysokie koszty budowy podtrzymują presję cenową na rynku.

W rozmowach z klientami regularnie pojawia się obawa, że odkładanie decyzji oznacza w przyszłości konieczność zakupu mniejszego mieszkania albo zaciągnięcia wyższego kredytu. Część osób wraca dziś po finansowanie właśnie dlatego, że boi się, iż za kilka miesięcy będzie jeszcze trudniej – ocenia ekspertka Lendi.

Rynek się odbudowuje, ale klienci są bardziej świadomi

Dane ZPF pokazują wyraźne ożywienie na rynku kredytów hipotecznych. Nie oznacza to jednak prostego powrotu do sytuacji sprzed kilku lat. Klienci wracają po finansowanie, ale są bardziej ostrożni, dokładniej porównują oferty i częściej analizują długoterminowe skutki decyzji kredytowej.

Obecne dane pokazują dwa równoległe zjawiska: odbudowę popytu na zakup nieruchomości oraz wzrost zainteresowania refinansowaniem. Klienci coraz częściej traktują kredyt hipoteczny nie jako jednorazową decyzję na 25 czy 30 lat, ale jako zobowiązanie, które warto kontrolować i regularnie weryfikować. To duża zmiana w porównaniu z poprzednimi latami – podsumowuje Żaneta Chryczyk.

Podobne wpisy

Zamieść komentarz