GUS opublikował dane o sprzedaży detalicznej za maj 2026 r. Ogólny wynik jest solidny, choć bez fajerwerków. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 3,0 proc. rok do roku — wyraźnie skromniej niż w maju 2025 r. (4,4 proc.). W porównaniu z kwietniem nastąpił spadek o 1,7 proc., co jest typowym dla maja sezonowym schłodzeniem po wiosennym szczycie.
E-commerce wypadł najlepiej
E-commerce wypadł wyraźnie lepiej niż handel ogółem. Wartość sprzedaży przez internet wzrosła o 9,9 proc. rok do roku — to solidne odbicie po bardzo słabym kwietniu, w którym dynamika roczna praktycznie zamarła (100,5). Udział sprzedaży online wzrósł z 8,8 proc. (maj 2025 r.) do 9,2 proc.
Najważniejsza obserwacja z danych majowych dotyczy kategorii farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny — i trudno ją zbyć jako ciekawostkę. Dynamika 157,1 proc. to najwyższy wynik tej kategorii, jaki odnotowujemy w ostatnich latach. Jeszcze bardziej wymowny jest udział sprzedaży online w tej kategorii: 9,1 proc. To poziom nieodnotowany w danych GUS od czasu lockdownu z wiosny 2020 r., kiedy udział wyniósł 10 proc. — przy zamkniętych aptekach stacjonarnych i panice zakupowej. Maj 2026 r. przyniósł wynik zbliżony do tamtego, lecz w zupełnie normalnych warunkach rynkowych, przy pełnej dostępności kanałów stacjonarnych. Dane z ostatnich miesięcy nie pozostawiają wątpliwości — coś strukturalnego zmienia się w kategorii farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny, choć wciąż czekamy na odpowiedź, co dokładnie.
W podziale na kategorie
Zupełnie inny obraz przynosi kategoria tekstylia, odzież, obuwie. Dynamika sprzedaży online rok do roku wyniosła tu dokładnie 100,0 proc. Udział online wyniósł 23,6 proc., również praktycznie tyle samo co rok temu (23,7 proc.). Po rekordowym lutym z udziałem 31,2 proc. — najwyższym od zamkniętych galerii handlowych z 2021 r. — kolejne miesiące przynoszą wyraźne wyhamowanie. Nie jest to dramatyczny regres, ale warto zauważyć, że sezonowość w tej kategorii okazuje się silniejsza, niż mogło się wydawać. E-commerce w modzie zyskuje udziały w sezonie wyprzedaży i przy chłodnej pogodzie, a traci je, gdy konsumenci chętniej wychodzą z domów i wracają do sklepów stacjonarnych.
Kategoria pojazdy samochodowe, motocykle, części kontynuuje wychodzenie z cienia efektu wysokiej bazy. Dynamika rok do roku wyniosła w maju 64,1 proc. — to wciąż wynik głęboko poniżej zeszłorocznych poziomów, ale wyraźnie lepiej niż 46,8 proc. w marcu i 48,2 proc. w kwietniu. Udział sprzedaży online wzrósł do 3,4 proc. — najwyżej od początku roku. Trend jest czytelny i kierunek właściwy, choć powrót do udziałów z 2025 r. (regularnie powyżej 5 proc.) pozostaje odległy.
Maj 2026 r. to miesiąc, w którym e-commerce rósł spokojnie, ale w jego wnętrzu zaszły zmiany, które wymagają uważnej obserwacji. Farmaceutyki online osiągnęły poziom udziałów, których w normalnych warunkach rynkowych jeszcze nie widziano — i każdy kolejny miesiąc z taką dynamiką będzie domagał się odpowiedzi na pytanie, co za tym stoi.