Wakacje w Egipcie tańsze dzięki słabej walucie

dodał Rafał Tomkowicz

Egipt od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych przez Polaków. W przeciwieństwie do popularnych europejskich kurortów ma jednak swoją specyfikę, o której warto pamiętać, planując wyjazd. Choć dzięki osłabieniu egipskiego funta ceny na miejscu są nadal bardzo atrakcyjne, znaczenie ma m.in. sposób wymiany waluty, wybór miejsca zakupów czy korzystanie z transportu. Turyści powinni również przygotować się na to, że w wielu miejscach obowiązują dla nich wyższe ceny niż dla mieszkańców. Kufel piwa kosztuje mniej niż 3 euro, napój typu cola około 40 eurocentów, a trzydaniową kolację można zjeść już za około 11 euro na osobę.

Do Egiptu jest dalej niż do większości europejskich destynacji, co przekłada się na ceny biletów lotniczych. W zależności od miejsca wylotu i regionu kraju za lot w obie strony trzeba zapłacić od około 130 do 450 euro.

Najkorzystniej cenowo wypadają loty do Hurghady z Warszawy lub Katowic. Najdroższym kierunkiem pozostaje natomiast Luksor, do którego najczęściej lata się z przesiadką w Kairze. W przypadku biletów lotniczych warto pamiętać, że statystycznie najniższe ceny pojawiają się od listopada do marca – mówi Dominik Baldowski, analityk ekonomiczny Finax.

Lato tańsze niż zima

Kurorty nad Morzem Czerwonym należą do najtańszych kierunków all inclusive, jednak sezonowość cen wygląda tu inaczej niż w południowej Europie. Najniższe ceny obowiązują latem, natomiast najdrożej jest zimą, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Wielkanocy.

Wynika to z warunków pogodowych. Latem temperatury w Egipcie często przekraczają 40 stopni Celsjusza, podczas gdy zimą panuje tam przyjemne 18–20 stopni. Dla wielu Europejczyków to idealna ucieczka od chłodów, co zwiększa popyt i podnosi ceny – wyjaśnia Baldowski.

Poza szczytem sezonu tygodniowy pobyt all inclusive można znaleźć już za mniej niż 500 euro. W sezonie zimowym ceny podobnych wyjazdów często przekraczają 1 000 euro za osobę.

Na miejscu ceny pozostają bardzo atrakcyjne, głównie dzięki znacznemu osłabieniu egipskiego funta w ostatnich latach. Półlitrowa butelka wody kosztuje zaledwie od 10 do 30 eurocentów. To istotna informacja, ponieważ woda z kranu nie nadaje się do picia i może powodować problemy żołądkowe, dlatego zakup wody butelkowanej jest dla turystów praktycznie koniecznością. Piwo kosztuje mniej niż 3 euro, napój typu cola około 40 eurocentów, a trzydaniowy posiłek w restauracji około 11 euro na osobę.

Korzystnie wypada również lokalny transport. Przejazd metrem w Kairze kosztuje zaledwie kilkadziesiąt eurocentów, tanie są także autobusy komunikacji miejskiej. Za około pięciokilometrowy kurs taksówką zapłacimy od około 60 eurocentów do 5 euro. Eksperci zalecają jednak ustalenie ceny jeszcze przed rozpoczęciem przejazdu lub korzystanie z aplikacji przewozowych oferujących z góry ustaloną stawkę.

Jak nie dać się oszukać?

Z wyjątkiem lokalnych bazarów i taksówek, gdzie nadal często płaci się gotówką, warto wybierać płatności kartą wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jeżeli konieczna jest wymiana waluty, najlepiej zrobić to w banku, a nie u ulicznych handlarzy. Poza bardzo niekorzystnym kursem istnieje również ryzyko otrzymania fałszywych banknotów. Dobrym rozwiązaniem jest także wypłata gotówki z bankomatów należących do banków, ponieważ urządzenia prywatnych operatorów często pobierają znacznie wyższe prowizje – mówi Klaudia Sibielak, ekspertka ds. finansów osobistych w Finax.

Ekspertka zwraca również uwagę na tzw. „resortową marżę”. W hotelowych sklepach i punktach usługowych ceny bywają znacznie wyższe niż w pobliskich miastach. Na lokalnych bazarach targowanie jest natomiast powszechną praktyką i często pozwala obniżyć cenę nawet o połowę. Turyści powinni uważać również na osoby oferujące „darmowe” prezenty, fałszywych przewodników czy rzekomo oryginalne papirusy sprzedawane po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Jeśli zależy nam na jakości, lepiej wybierać sprawdzone sklepy stacjonarne.

Zwiedzanie kosztuje coraz więcej

Egipt pozostaje jednym z najważniejszych kierunków dla miłośników zabytków, jednak warto pamiętać, że dla zagranicznych turystów obowiązują specjalne, wyższe ceny biletów wstępu, które w ostatnich latach były kilkukrotnie podnoszone. Wejście na teren piramid w Gizie kosztuje około 13 euro, bilet do Wielkiego Muzeum Egipskiego około 26 euro, a zwiedzanie trzech grobowców w Dolinie Królów w Luksorze około 14 euro.

Studenci mogą jednak znacząco ograniczyć wydatki. Okazanie ważnej legitymacji ISIC pozwala w wielu miejscach skorzystać z 50-procentowej zniżki na bilety.

Analityk przypomina również o obowiązkowych kosztach wizowych. Obywatele Unii Europejskiej płacą za wizę 25 dolarów amerykańskich. Można ją wykupić po przylocie lub wcześniej wyrobić elektronicznie przez internet.

Egipt pozostaje jedną z najbardziej przystępnych cenowo egzotycznych destynacji. Wystarczy wcześniej sprawdzić lokalne ceny, korzystać z płatności kartą i unikać wymiany pieniędzy na ulicy, aby podczas wyjazdu zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt euro – podsumowuje Klaudia Sibielak.


Polski Kongres AI

Podobne wpisy

Zamieść komentarz