Wakacje we Włoszech podrożały

dodał Rafał Tomkowicz

Włochy również w tym roku należą do najchętniej wybieranych przez Polaków kierunków wakacyjnych. Choć ogólna inflacja w kraju wzrosła rok do roku o 3 proc., usługi związane z turystyką zdrożały jeszcze bardziej. Ceny w restauracjach i hotelach wzrosły o 3,4 proc., a za wynajem sprzętu plażowego turyści zapłacą średnio o 6 proc. więcej niż przed rokiem. Najtańsze plaże znajdują się w Rimini i Lignano, natomiast najdroższe na Sycylii. Piwo we Włoszech kosztuje od 4 do 7 euro, podczas gdy espresso pozostaje jedną z najtańszych kaw w Europie – kosztuje zaledwie od 1 do 1,5 euro.

Dobrą wiadomością, mimo rosnących cen, pozostają bilety lotnicze. Rezerwując je z wyprzedzeniem, można kupić loty w obie strony do Rzymu, Neapolu, na Sardynię, Sycylię czy do Apulii już za około 30–120 euro. Oznacza to, że transport nie jest dziś największym wydatkiem wakacyjnego budżetu. Warto jednak pamiętać, że loty w weekendy są zwykle droższe niż w dni robocze.

Plaże podrożały. Najbardziej na Sycylii

Planując wypoczynek nad morzem, trzeba pamiętać, że większość włoskich plaż jest prywatna i korzystanie z miejsca z parasolem oraz leżakami jest płatne. W każdym kurorcie dostępne są jednak również bezpłatne odcinki plaży, oznaczone jako spiaggia libera, gdzie można bez opłat rozłożyć własny ręcznik. Przy dłuższym pobycie może to oznaczać znaczące oszczędności.

wakacje włochy

Tygodniowy wynajem parasola i dwóch leżaków kosztuje średnio 225 euro, co oznacza wzrost o 6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Najdrożej jest na Sycylii, gdzie ceny wzrosły aż o 16 proc., a tygodniowy wynajem miejsca na plaży kosztuje około 237 euro. Z kolei do najtańszych kierunków należą Rimini i Lignano, gdzie za tydzień korzystania z plaży zapłacimy mniej niż 160 euro.

Wzrost cen we Włoszech wpisuje się w ogólnoeuropejski trend, jednak największym obciążeniem wakacyjnego budżetu nie są już bilety lotnicze. Dziś najwięcej turyści dopłacają za usługi na miejscu, przede wszystkim za plaże, noclegi i wyżywienie. Dlatego przed wyjazdem warto poznać lokalne ceny i zwyczaje – mówi Dominik Baldowski, analityk Finax.

Za jedzenie również zapłacimy więcej. Kawa nadal pozostaje jedną z najtańszych w UE

Pizza z napojem kosztuje około 15–20 euro, co oznacza wzrost o około 4 proc. rok do roku. Sama pizza Margherita kosztuje średnio około 7 euro, a kolacja w restauracji to wydatek rzędu 22–40 euro za osobę, w zależności od lokalizacji i standardu lokalu.

Pomimo rosnących cen włoska kawa nadal należy do najtańszych w Europie. Espresso wypite przy barze kosztuje zazwyczaj od 1 do 1,5 euro, a cappuccino od około 1,2 do 2,5 euro. Znacznie więcej zapłacą osoby, które usiądą przy stoliku na tarasie lub odwiedzą najbardziej turystyczne miejsca. Na przykład na placu św. Marka w Wenecji filiżanka kawy może kosztować nawet 7–9 euro.

Jak zaoszczędzić? Warto znać lokalne zwyczaje

Planując wakacyjny budżet, warto poznać włoskie zwyczaje, które mogą znacząco wpłynąć na końcowe wydatki. We Włoszech „bar” nie oznacza lokalu serwującego głównie alkohol, lecz klasyczną kawiarnię. Kawę najlepiej zamawiać przy ladzie i wypić ją na stojąco, ponieważ obsługa przy stoliku jest wyraźnie droższa.

Na rachunku często pojawia się również pozycja coperto, czyli opłata za nakrycie stołu, pieczywo i podstawową obsługę, wynosząca zwykle od 1,5 do 3 euro za osobę. W wielu restauracjach doliczana jest także opłata servizio, czyli obowiązkowy serwis.

Podstawą udanych wakacji jest dobre planowanie. Często o kosztach decydują drobiazgi, których na pierwszy rzut oka nie widać. To, czy wypijemy kawę przy barze czy na tarasie, albo czy wybierzemy płatną czy bezpłatną plażę, może podczas tygodniowego urlopu przynieść oszczędności, za które rodzina będzie mogła pozwolić sobie na dodatkową wycieczkę lub wspólną kolację – dodaje Dominik Baldowski.

Turystów może zaskoczyć również włoski rytm dnia. W wielu restauracjach między godziną 15.00 a 18.00 kuchnia jest zamknięta z powodu popołudniowej przerwy. Charakterystycznym elementem włoskiej kultury kulinarnej jest także to, że kawy mleczne, takie jak cappuccino, latte czy macchiato, uznawane są za napoje śniadaniowe.

5 sposobów na tańsze wakacje

Warto zachować ostrożność także w popularnych miejscowościach turystycznych. Zdarza się, że oszuści podszywają się pod policjantów lub urzędników i próbują wyłudzić od turystów pieniądze, np. pod pretekstem rzekomych mandatów za fotografowanie.

Należy również zwracać uwagę na lokalne przepisy dotyczące ubioru. W wielu nadmorskich miastach zabronione jest poruszanie się po ulicach lub wchodzenie do sklepów wyłącznie w stroju kąpielowym. Za złamanie tych zasad lokalne władze mogą nałożyć mandat.

Podobne wpisy

Zamieść komentarz