Aż 200 tys. osób może utracić dostęp do dodatkowego zastrzyku gotówki po wprowadzeniu w życie regulacji, które zaplanowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Z kolei ci, którym uda się uzyskać kredyt, będą musieli liczyć się z mniejszymi kwotami i krótszym okresem spłaty. Po wejściu tzw. ustawy antylichwiarskiej tysiące Polaków będzie zmuszonych do poszukiwania finansowania poza legalnie działającym rynkiem.

– Sprawdziliśmy jak firmy pożyczkowe dostosują się do nowych przepisów. Wnioski nie są optymistyczne dla klientów. Z badania wynika, że po wejściu w życie tzw. ustawy antylichwiarskiej liczba klientów obsługiwanych przez instytucje pożyczkowe zmniejszy się o dwie trzecie w porównaniu z liczbą Polaków, którzy otrzymują pożyczki na obecnych warunkach – alarmuje Piotr Badura, Wiceprezes Zarządu CRIF Polska. – To oznacza że, osoby, które teraz mogą dostać pożyczkę, po wejściu w życie nowych regulacji stracą taką możliwość.

– Z naszej analizy wynika, że w skali miesiąca liczba osób, które wnioskują o pożyczki, a ich nie dostaną wzrośnie do 185 tys. Będzie to jedna z największych zmian w dostępności usług finansowych w ostatnich latach – dodaje Piotr Badura.

Zmiana w dostępności oferty pożyczkowej przy planowanym limicie kosztów w wysokości 20%

Zmiana w dostępności oferty pożyczkowej przy planowanym limicie kosztów w wysokości 20 proc

Ponadto ci, którzy pożyczkę dostaną muszą się przygotować na to, że będzie ona na niższą kwotę. Będzie ją cechował także krótszy okres do spłaty.

– Nowe koszty pożyczek wymuszą na firmach udzielanie finansowania na krótszy okres, a więc z wyższą miesięczną ratą, które mogą bardziej obciążyć domowy budżet. Firmom nie będzie się opłacać oferować konsumentom pożyczek ratalnych. Takiego scenariusza ustawodawca chyba nie zakładał, ponieważ jest sprzeczny z interesami konsumentów – mówi Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

Co zrobią konsumenci po wejściu tzw. ustawy antylichwiarskiej?

Co się dzieje gdy konsumenci nie mają dostępu do pożyczek? W Danii po radykalnym ograniczeniu oferty kredytowej masowo powstały prywatne grupy pożyczkowe na Facebooku. Podobnie w Słowacji, konsumenci zaczęli szukać innych możliwości pożyczania pieniędzy. Można spekulować czy w Polsce klienci pójdą w kierunku pożyczek prywatnych czy lombardów.

Zdaniem Marcina Czugana, prezesa Związku Przedsiębiorstw Finansowych wykluczenie z rynku finansowego prawie 200 tys. Polaków miesięcznie spowoduje, że miejsce firm pożyczkowych zajmą „inne usługi”.

– Ci konsumenci nadal będą chcieli pożyczać pieniądze na swoje potrzeby. Jeśli nie dostaną ich w instytucjach pożyczkowych i bankach pójdą gdzieś indziej, poza sferę regulowaną – mówi Marcin Czugan.

Obecnie projekt ustawy jest na etapie prac sejmowych i został skierowany do specjalnie utworzonej w tym celu podkomisji. Jej pierwsze posiedzenie zaplanowane jest na 30 marca.

Pełny raport z badania dostępny jest na stronie CRIF, Związku Przedsiębiorstw Finansowych oraz Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego. Link do pobrania: https://zpf.pl/pliki/raporty/raport_wplyw-projektowanych-zmian-na-rynek-pozyczkowy.pdf.

0
Udostępnień
Google+

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.